Wieści z Aczyńska (o. Antoni Badura, Rosja - Syberia)

Poniższy list ukazał się w numerze 30/2017 „Przyjaciela Misji Klaretyńskiej”.

 

Aczyńsk – Syberia

Wielkanoc 2017

Drogi Przyjacielu!

Przyjmij serdeczne życzenia świąteczne z Rosji! Chrystus Pan Zmartwychwstaje Alleluja!

Od 25 lat jesteśmy obecni w Syberii środkowej. Jest nas tutaj niewielu Misjonarzy Klaretynów, zaledwie 9 na ogromnych terenach prawie 10 razy większym od Polski! Dzisiejsza Rosja to wielkie państwo z ogromnymi możliwościami i potencjałem materialnym. Największym bogactwem są jednak ludzie! Na terenach, gdzie są nasze parafie, mieszkają przedstawiciele około 160 narodowości. Przedstawiają wspaniałe bogactwo kultur, religii, tradycji, języków, zachowań. Ludzie tutejsi odznaczają się swoim przyjacielskim charakterem. Są serdeczni i prości, zwłaszcza w oddalonych miejscach zamieszkania od wielkich ośrodków przemysłowych. Wpływają na to surowe warunki pogodowe (ekstremalne temperatury zimą do -50 i latem do +40) Zwykła, naturalna ludzka solidarność i prostota, a także wartości wypływające z wyznawanej religii, to ogromny kapitał! Nasze parafie katolickie są znacznie mniejsze niż te w Polsce! Katolicy są tutaj mniejszością i jest ich około 1 % (uwzględniając całość ludność krasnojarskiego dekanatu i brackiego rejonu, gdzie są nasze parafie i wspólnoty wierzących, to potencjalnych katolików jest około 30 000). Z nich regularnie w życiu Kościoła uczestniczy mała grupa, inni są na drodze odkrycia swojej drogi do Kościoła, jeszcze inni niewiele wiedzą o kościele, ale mają świadomość swoich katolickich korzeni.

Szybko rozwijający się przemysł i współczesne technologie, ogólnie cały proces globalizacji, mają spory wpływ na współczesne środowisko. W wielu jednak miejscach Syberii wpływy te są znikome, co pozwala zachować dziewiczy klimat i piękno przyrody. Nietknięta przez człowieka przemysłowego natura jest naprawdę śliczna! Niestety wielkie ośrodki przemysłowe znajdujące się w dużych miastach niszczą otaczające je środowisko naturalne.

Nikt z nas nie liczy tutaj na ,,wielkie sukcesy duszpasterskie”! Byłoby to naiwne! Misją Kościoła katolickiego na tych terenach nie jest ekspansja i budowanie wielkich struktur! Nasze działania zmierzają to tego, aby pozwolić ludziom znaleźć drogę do Pana Jezusa (pozwolić Duchowi Świętemu działać przez nas). Jesteśmy nastawieni na to, aby być świadkiem mocy Jezusowej która przemienia ludzkie serca i całe społeczeństwo ku ostatecznemu dobru, jakim jest szczęście wieczne. Pragniemy bardziej liczyć na łaskę Bożą, niż na skuteczność jakiejkolwiek strategii duszpasterskiej (co nie wyklucza tego, że mamy plany duszpasterskie...)

Nasza praca duszpasterska i ewangelizacyjna nie należy do kategorii „spektakularnych wyczynów misjonarskich”, ale jest spokojnym trwaniem, żywą obecnością Kościoła, cichym przejawem łagodnych zmian pod wpływem Bożego tchnienia. Jesteśmy świadomi, że Królestwo Boże ma swoją ekonomię i strategię rozwoju, dlatego nie męczy nas brak ,,natychmiastowych owoców duszpasterstwa” (nawiasem mówiąc multikulturowość i wieloreligijność naszego społeczeństwa wymaga pewnej rozwagi, aby okazać się nie tylko tolerancyjnym, ale i wiarogodnym świadkiem Jezusa, bez ,,neonów i kolorowych jarmarków”; nasi ludzie są inteligentni i czuli...) A poza tym, doświadczenie nam podpowiada, że ,,wolniej jedziesz, dalej dojedziesz”...

W tym roku mija 100 lat od objawień Matki Bożej w Fatimie, gdzie w orędziu Bogarodzica mówiła o Rosji i jej nawróceniu (ciekawy szczegół o Rosji...) Jesteśmy żywymi świadkami realizacji tych obietnic sprzed 100 lat! Bardzo pragniemy Rosji bogatej w chrześcijaństwo! Jednak trzeźwe spojrzenie i cierpliwość duszpasterska pozwala nam uniknąć rozczarowań związanych z ,,natychmiastową” realizacją obietnic z Fatimy. Matka Boża ma swój kalendarz i swoją metodę działań we współczesnej Rosji. Od nas wymaga się jedynie modlitwy i osobistego nawrócenia! Liczymy bardzo na wstawiennictwo Matki Bożej i Twój wkład modlitewny, drogi Przyjacielu!

Siebie i wszystkie nasze sprawy polecamy Twojej modlitwie licząc na serdeczną mocną przyjaźń (i to niezależnie od tego co mówi nam medialna propaganda z jednej i drugiej strony)! Mamy świadomość, że jesteśmy obywatelami Królestwa Niebieskiego, a doczesne i dorywcze interesy otaczającego nas świata stanowią jedynie „szum”, który jest „marnym pyłem” w stosunku do wielkości i wartości Dziecięctwa Bożego, którym się szczycimy!

Niech radość i wielkość Zmartwychwstania Pańskiego oczyści i umocni Ciebie i Twoich bliskich na drodze do świętości, a pokój serca i głęboki ożywczy oddech krzepi Twoje ciało i duszę!

o. Antoni Badura CMF