Pozdrowienia z Murmańska (o. Tomasz Książkiewicz, Rosja)

Poniższy list ukazał się w numerze 22/2013 „Przyjaciela Misji Klaretyńskiej”.

 

Pragnę podzielić się z Wami paschalną radością i jednocześnie podziękować za pamięć i modlitwę. Zmartwychwstanie Pańskie w naszych szerokościach geograficznych kojarzy się z nowym życiem budzącej się wiosny. W Murmańsku jednak, skąd piszę te słowa, na wiosnę w przyrodzie musimy jeszcze trochę poczekać. Mimo śniegu i nocnego mrozu, w sercach odczuwamy wiosenne ciepło „Słońca nieznającego zachodu” – Jezusa Chrystusa, naszego Pana, co powstał z martwych i roztapia lody naszych słabości i niewierności.

Od półtora roku moją misyjną służbę pełnię na północnych krańcach Europy, za kręgiem polarnym, nad rozległym fiordem Morza Barentsa, zwanym kolskim Zalewem. Największy niezamarzający port świata w strefie polarnej Murmansk, to młode, niespełna stuletnie, miasto założone w ostatnich latach rosyjskiego imperium Romanowych. Wraz z satelickimi wojskowymi miastami rosyjskiej floty północnej, liczy około pół miliona mieszkańców. W sowieckiej epoce bardzo zateizowane, o czym świadczy fakt, że pierwsza świątynia chrześcijańska (prawosławna cerkiew) powstała dopiero w 1989 roku.

Są też i katolicy, którzy napływali od końca lat 70-tych ubiegłego wieku głównie z zachodniej Białorusii Ukrainy, ale też z Litwy i Łotwy. Dobrze płatne rybołówstwo i służba morska przyciągały tu młodych ludzi, którzy otrzymali mieszkania i pozostali. Oni to w 1999 roku zarejestrowali wspólnotę katolicką i wyprosili kapłana, którym okazał się klaretyn, o. Juan Sarmiento CMF. W 2007 roku z pomocą sponsorów, głównie hiszpańskich, wybudowali kościół i zorganizowali życie wspólnoty parafialnej. Parafia obejmuje cały Półwysep Kolski, czyli obszar 2/5 terytorium Polski. Oprócz wspólnoty murmańskiej są jeszcze mniejsze wspólnoty w Apatitach, Kandalakszy i Nikielu – w sumie około 300 zdeklarowanych katolików (wśród nich także kilka rodzin grekokatolickich z Ukrainy). W odróżnieniu od innych parafii katolickich w Rosji, w murmańskiej parafii osoby starsze - ,,babuszki” – są bardzo nieliczne. Większość stanowią ludzie w średnim wieku i młodzi.

Duszpasterstwo koncentruje się głównie wokół niedzieli i sobotnich wieczorów. Oprócz liturgii akcent położony jest na katechezę. Są grupy katechezy dzieci i młodzieży, katechezy dorosłych, katechumenat dla przygotowujących się do Chrztu oraz quasi-katechumenat dla osób innych wyznań, pragnących przyjąć katolicyzm. Są też grupy: biblijna, modlitewna i charytatywna. Praca duszpasterska i misjonarska jest więc różnorodna, a do tego przebiega w uroczych miejscach pięknej północnej przyrody, gdzie obok siebie są tajga i tundra, morze, fiordy, jeziora, rzeki i góry. Chociaż w zimie mamy 2 miesiące nocy polarnej, to Pan pociesza nas widokiem zorzy. Za to latem mamy 2 miesiące dnia polarnego, który przyspiesza wegetację i w sierpniu obdarza obfitością wszelkiego rodzaju jagód i grzybów.

Niedogodnością jest oddalenie i samotność kapłańska. Wspólnota klaretyńska znajduje się w Sankt Petersburgu (1400 km), a najbliżsi sąsiedzi kapłani to duszpasterze w stolicy Korelii, w Pietrozawodsku (900 km), lub w norweskim Tromsio (750 km). Dlatego tak bardzo potrzebujemy duchowego wsparcia i o nie serdecznie prosimy.

o. Tomasz Książkiewicz CMF